Dąb Mieszko

Ten artykuł dotyczy drzewa w Kończycach Wielkich. Zobacz też: inne drzewa o nazwie Dąb Mieszko.
Dąb Mieszko
POL Pomnik Przyrody.svg pomnik przyrody ustanowiony w 1953 roku
Ilustracja
{{{opis zdjęcia}}}
Państwo  Polska
Nazwa systematyczna Quercus robur
Obwód 856 cm
Położenie na mapie województwa śląskiego
Mapa lokalizacyjna województwa śląskiego
Dąb Mieszko
Dąb Mieszko
Położenie na mapie Polski
Mapa lokalizacyjna Polski
Dąb Mieszko
Dąb Mieszko
Ziemia49°50′19,56″N 18°38′29,75″E/49,838767 18,641597

Dąb Mieszkopomnikowy dąb szypułkowy, rosnący w Kończycach Wielkich, w powiecie cieszyńskim. Obok rośnie mniejszy dąb – Przemko[1].

Wiek i rozmiary

To najgrubszy dąb w województwie śląskim. Wiek szacuje się na ponad 500 lat, choć według legend ma on wynosić nawet 750 lat. Pień drzewa jest dudławy (pusty), jak mawiają mieszkańcy miejscowości, co ma świadczyć o wiekowości tego okazu[2].

Obwód drzewa wynosił w 2015 roku 856 cm[3], natomiast wysokość – 30 m[4][1].

Dąb charakteryzuje się potężnym, bardzo rozszerzonym w szyi korzeniowej odziomkiem, który wykształcił, gdyż rośnie na stromej skarpie, prowadzącej do rzeki Pietrówki. Od strony lokalnej drogi znajduje się niewielka dziupla, a po wschodniej stronie drzewa widoczny jest zabezpieczony ubytek kominowy[5]. Na wysokości około 8-10 m pień rozdziela się na 3 konary, tworzące okazała koronę Mieszka[2][3].

Legendy

Według legend, w 1683 roku część polskiej husarii, przechodząc przez tereny Śląska Cieszyńskiego, zatrzymała się w Kończycach. W pobliżu zamku rozłożono żołnierskie namioty, a zmęczone konie pojono w pobliskiej rzece, Pietrówce. Niestety, część rumaków padło w trakcie znojnego marszu i pochowano je w pobliżu starych dębów. Kończycki hrabia oddał kilka koni ze swego stada w ramach rekompensaty, a husaria nazajutrz wyruszyła w dalszą podróż[5]. Ponoć, gdy chorągwie opuszczały miejscowość, słychać było uderzenia kopyt i tęskne rżenie koni. Przez kolejne lata w okolicach dębów owe odgłosy nie ustawały, a ludzie omijali to miejsce, szeptając między sobą, że w samym parku straszą duchy husarskich rumaków. Dopiero, gdy na jednym z drzew zawieszono wystrugany krzyż, a miejsce poświęcono wodą, tajemnicze odgłosy ustały[6].

Z ustnych przekazów można się dowiedzieć, że jeszcze w XIX w pobliżu dębów biło źródełko z krystalicznie czystą wodą. Codziennie wypijała ją hrabina Gabriela von Thun und Hohenstein, właścicielka pałacu w Kończycach, która ufundowała szafkową kapliczkę, zawieszoną na jednym z dębów. Obecnie można podziwiać nowszą wersję tej kapliczki, wykonaną z jasnego drewna, z dwuspadowym daszkiem i podobizną Matki Boskiej z Dzieciątkiem[6].

Woda spod dębów miała ponoć uratować pewnego barona, który z wdzięczności dokonał wotywnej fundacji – dzięki niemu miała powstać kapliczka. Później, czyli w roku 1893, została rozbudowana, powstała wtedy Kaplica Opatrzności Bożej. W czasie susz, mieszkańcy okolicznych miejscowości przychodzili tam, modląc się o deszcz. Jak głosi ludowe podanie, w latach 70. XIX wieku, po wielu dniach modłów, miała ukazać się manna z nieba, którą ludzie zbierali w czapki i fartuchy, ciesząc się z tak szczodrej i potrzebnej pomocy Opatrzności[6].

Historia

Fakty zdają się częściowo potwierdzać legendy i podania na temat dębu Mieszko. Rzeczywiście, w 1683 roku znaczne siły polskiej armii przechodziły przez Kończyce. Był to korpus hetmana polskiego, Mikołaja Sieniawskiego, liczący 6000 żołnierzy doborowej jazdy. W lipcu tego roku wysłano 10 chorągwi jazdy i regiment dragonii pod strażnikiem koronnym, Stefanem Bidzińskim w okolice Bielska i Żywca. Natomiast 14 sierpnia 1683 roku ów korpus hetmana Sieniawskiego dotarł do Cieszyna. Bardzo możliwe, że któryś z oddziałów dotarł do Kończyc i powstała barwna legenda[6].

Drzewa zostały opisane w kilku dziełach śląskiego krajoznawcy, Andrzeja Czudka. W wydanej w 1929 roku publikacji Osobliwości i zabytki przyrody województwa śląskiego, autor podał informację o bardzo grubych dębach rosnących w Kończycach, okazów starannie chronionych przez właściciela[7].

W kolejnej publikacji, z 1938 roku, Ochrona przyrody w województwie śląskim opisał kilka starych dębów rosnących w pobliżu kończyckiego zamku. Mimo, iż nie zawarł tam informacji o Mieszku, to warty podkreślenia jest opis starań i troski właściciela, hrabiego Thuna, o zabytkowe drzewa. Napisano tam, że ów park charakteryzuje się sporą ilością grubych i okazałych dębów, a sam ma charakter bardzo naturalny. Podano tez, że właściciel podjął starania o założenie na najwyższych dębach piorunochronów, by jak najdłużej zachować drzewa dla potomnych[7].

Także w publikacjach Andrzeja Środonia podano informacje o dębach w Kończycach Wielkich. W Inwentarzu zabytkowych dębów w Polsce, opublikowanym w ramach periodyku ’’Ochrona Przyrody’’ (rocznik 14/1934) napisano, że jeden z dębów obok zamku ma obwód 800cm – można podejrzewać, że chodzi o Mieszka[7].

Następnie, w 1935 roku, w Uzupełnieniu inwentarza zabytkowych dębów w Polsce, także zamieszczonym w ’’Ochronie Przyrody’’ (rocznik 15/1935) podano informację, że kończyckie dęby zostały objęte ochroną prawną w tym roku, natomiast właściwa ochrona pomnikowa drzew została zastosowana w 1954 roku[7].

Również pozycja Osobliwości przyrody między Olzą a górną Wartą, z 1956 roku (autorstwa Józefa Dudziaka, Stefana Guta i Romana Krzywonia) podała wzmiankę o słynnym dębie, wraz z wiekiem – 700 lat, który można uznać za zawyżony[2].

Album przyrodniczy Piękno polskiej ziemi. Ochrona przyrody w województwie katowickim z 1969 roku zawiera też informację o Mieszku (w ramach wykazu pomników przyrody) wraz z obwodem – 840cm oraz szacunkowym wiekiem – 600 lat[2].

Podobne wzmianki nt. dębu z Kończyc zostały zawarte w publikacji ’’Przyroda województwa bielskiego. Stan poznania, zagrożenia i ochrona’’ z 1997 roku, a także w książce Osobliwości szaty roślinnej województwa bielskiego, pod kierunkiem ówczesnego wojewódzkiego konserwatora przyrody, Andrzeja Blarowskiego. Jako najgrubszy z dębów w regionie został wymieniony Mieszko również w publikacji ’’Osobliwości przyrodnicze województwa śląskiego’’ z 1999 roku. Fotografie dębu ukazano w artykule dotyczących pomników przyrody w województwie, na łamach ’’Przyrody Górnego Śląska’’ (nr 29/2002)[2].

Imiona dwóch najokazalszym dębom z miejscowości, czyli Mieszko i Przemko, zostały nadane w 2005 roku, za sprawą postanowienia Wojewody Śląskiego. Pochodzą one od znanych postaci historycznych, panujących niegdyś na tym terenie – Mieszka cieszyńskiego, żyjącego na przełomie XIII i XIV wieku oraz panującego w XV wieku Przemysława II cieszyńskiego[8].

Ochrona i konserwacja drzewa

Dąb Mieszko był już chroniony ponad 80 lat temu. Wraz z innymi okazami z miejscowości, został uznany za zabytek, zgodnie z orzeczeniem Urzędu Województwa Śląskiego nr A.II. 2a/2 z dnia 7 października 1935 roku[7].

Natomiast pomnikiem przyrody stał się 22 grudnia 1954 roku, na mocy orzeczenia Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach[7].

Profesjonalne zabiegi pielęgnacyjne zostały wykonane na dębie w 1988 roku, przez Zakład Urządzania i Utrzymywania Terenów Zieleni Zbigniewa Laszczaka z Bielska-Białej. Usunięto duży, częściowo obumarły konar, a ubytek wgłębny wewnątrz pnia wyczyszczono, udrożniono i zakonserwowano chemicznie. Umożliwiono też przewietrzanie dębu, poszerzając naturalnie występujący otwór w miejscu odejścia głównych konarów – dzięki temu utrudniono rozwój grzybów[7].

Kolejne zabiegi – czyszczenie ubytku wgłębnego, w którym wcześniej podpalono znajdujące się liście, śmieci i próchno – pielęgnacji dokonali specjaliści z Zakładu Pielęgnacji i Leczenia Drzew Parkowych i Pomnikowych Andrzeja Suchego i Andrzeja Linerta z Ustronia[2].

Starań o ochronę drzew i ich ogrodzenie oraz ustawienie tablicy informacyjnej podjęli się członkowie cieszyńskiego oddziału PTTK w 2011 roku[9]. Udało się to zrobić 30 października 2013 roku – dzięki realizacji projektu ’’Rewitalizacja i promocja pomników przyrody z terenu Gminy Hażlach’’. Obecnie oba dęby, Mieszko oraz Przemko są ogrodzone, pomiędzy nimi jest ustawiona tablica informacyjna, przedstawiająca opisy drzew – zwanych Śląskim Matuzalem, a także drewniany stół dla kilku osób[10].

Lokalizacja

Zarówno Mieszko, jak i Przemko rosną przy ulicy Dolnej, za parkiem w Kończycach Wielkich, w gminie Hażlach, w powiecie cieszyńskim. Aby dotrzeć do drzew, należy się kierować w stronę zamku, mijając przy tym mniejsze, również pomnikowe dęby, by po przebyciu ok. 200m dotrzeć do dębów. Drzewa położone są na wzgórzu, zwanym Karłowskim Kopcem, opadającego do pobliskiej, niewielkiej rzeki – Pietrówki[2].

Zobacz też

  1. a b Krzysztof Borkowski. Polskie drzewa. DALPO. 2014. s.206
  2. a b c d e f g Aleksander Żukowski. ’’Sławne drzewa województwa śląskiego’’. VECTRA. 2006. s.59
  3. a b Rejestr Polskich Drzew Pomnikowych – Dąb Mieszko (dostęp 2 stycznia 2016)
  4. Krzysztof Borkowski, Robert Tomusiak, Paweł Zarzyński. Drzewa Polski. PWN. 2016. s.192
  5. a b Aleksander Żukowski. ’’Sławne drzewa województwa śląskiego’’. VECTRA. 2006. s.56
  6. a b c d Aleksander Żukowski. ’’Sławne drzewa województwa śląskiego’’. VECTRA. 2006. s.57
  7. a b c d e f g Aleksander Żukowski. ’’Sławne drzewa województwa śląskiego’’. VECTRA. 2006. s.58
  8. Śląskie travel – Dąb w Kończycach Wielkich (dostęp 2 stycznia 2016)
  9. Ustroń naszemiasto.pl – Drzewa ziemi cieszyńskiej (dostęp 2 stycznia 2016)
  10. Gmina Hażlach – pomniki przyrody (dostęp 2 stycznia 2016)

Bibliografia

  1. Krzysztof Borkowski, Robert Tomusiak, Paweł Zarzyński, Drzewa Polski, PWN, Warszawa, 2016, ISBN 978-83-01-18438-4
  2. Krzysztof Borkowski, Polskie drzewa, Wyd. DALPO, Poznań, 2014, ISBN 978-83-61766-08-7
  3. Aleksander Żukowski, Sławne drzewa województwa śląskiego, Wyd. VECTRA, Katowice, 2006, ISBN 83-922220-2-4

Linki zewnętrzne