Egzekucje w „dzielnicy policyjnej” w Warszawie (1944)

Tablica upamiętniająca ofiary egzekucji w ruinach GISZ

Egzekucje w "dzielnicy policyjnej" – masowe egzekucje mieszkańców Śródmieścia oraz południowych dzielnic Warszawy przeprowadzane przez oddziały SS i policji niemieckiej w trakcie tłumienia powstania warszawskiego.

Do zbiorowych mordów w okolicach siedziby Sicherheitspolizei przy alei Szucha dochodziło przede wszystkim w pierwszych dniach sierpnia 1944, a na mniejszą skalę – do ostatnich dni powstania. Łącznie w sierpniu i wrześniu 1944 na terenie tzw. "dzielnicy policyjnej" okupanci niemieccy zamordowali od 5000 do 10 000 warszawiaków – mężczyzn, kobiety i dzieci. Masowe i systematyczne egzekucje mieszkańców Śródmieścia Południowego stanowiły bezpośrednią realizację rozkazu Hitlera o całkowitej eksterminacji ludności Warszawy i poprzedziły głośną rzeź Woli.

"Dzielnica policyjna" w Godzinie "W"

1 sierpnia 1944 o godzinie 17:00 żołnierze Armii Krajowej uderzyli na niemieckie obiekty we wszystkich dzielnicach okupowanej Warszawy. Silnie umocnioną "dzielnicę policyjną" w Śródmieściu Południowym, której kluczowy punkt stanowiła siedziba niemieckiej policji bezpieczeństwa przy alei Szucha 25 (mieszcząca się w gmachu przedwojennego Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego) szturmowało VII. zgrupowanie AK "Ruczaj" oraz żołnierze 1. dywizjonu ułanów AK "Jeleń"[1].

Słabo uzbrojeni powstańcy nie mieli szans zdobyć gmachu, którego broniło blisko 800 dobrze uzbrojonych policjantów i gestapowców. W pierwszym szturmie żołnierzom AK udało się za cenę ogromnych strat opanować Kasyno Garnizonowe przy alei Szucha 29, część ruin Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych (GISZ) oraz warsztaty samochodowe przy ulicy Bagatela. Nacierający zdołali również ostrzelać z moździerza siedzibę Sicherheitspolizei, co zmusiło dowodzącego obroną "dzielnicy policyjnej" SS-Oberführera Paula Ottona Geibla (Dowódcę SS i Policji na dystrykt warszawski) do ukrycia się w schronie. Po dwóch godzinach walki, gdy powstańcom skończyła się amunicja, Niemcy przeszli jednak do kontrataku. Odcięli trzymającą kasyno kompanię porucznika "Kosmy" (batalion "Ruczaj"), który poległ, a jego oddział uległ zniszczeniu. Pozostałe oddziały AK zostały odparte na pozycje wyjściowe. Rannych i wziętych do niewoli powstańców Niemcy wymordowali[1].

Wieczorem 1 sierpnia Niemcy wkroczyli do opuszczonych przez żołnierzy AK domów nr 5 i 9 przy ulicy Flory, skąd wyciągnęli – a następnie rozstrzelali – wszystkich mężczyzn powyżej 14 roku życia[2].

Egzekucje w ruinach GISZ i Ogródku Jordanowskim

Wkrótce po odparciu powstańczego ataku niemiecka załoga "dzielnicy policyjnej" przystąpiła do pacyfikacji okolicznych kwartałów zamieszkiwanych przez polską ludność. Masowe mordy, które wówczas nastąpiły miały bezpośredni związek z otrzymaniem przez Geibla i innych niemieckich dowódców w Warszawie rozkazu Hitlera, nakazującego zniszczenie miasta i wymordowanie wszystkich jego mieszkańców bez względu na wiek i płeć. Geibel przesłuchiwany po wojnie przez polskiego sędziego zeznał, że już wieczorem 1 sierpnia 1944 Reichsführer-SS Heinrich Himmler polecił mu telefonicznie: "niech pan zniszczy dziesiątki tysięcy"[3]. W ten sposób masowa i zorganizowana eksterminacja ludności Warszawy została zapoczątkowana nie słynną rzezią Woli, lecz egzekucjami mieszkańców Śródmieścia Południowego[4]. Według niektórych świadków oddziały SS i policji niemieckiej podległe Geiblowi oraz jego prawej ręce – dr Ludwigowi Hahnowi[a] – rozpoczęły masowe mordowanie ludności Śródmieścia Południowego już pod wieczór 1 sierpnia. W ruinach GISZ przy alejach Ujazdowskich 1/3[b] miało zostać wówczas zamordowanych blisko 980 osób[5]. Prawdopodobnie egzekucje w "dzielnicy policyjnej" przybrały jednak największe nasilenie w okresie od 2 do 5 sierpnia 1944.

Akcja eksterminacyjna przebiegała zazwyczaj według podobnego schematu. Oddziały SS i policji złożone z Niemców oraz ich wschodnich kolaborantów systematycznie paliły domy i wypędzały polską ludność z ulic położonych w pobliżu siedziby Sicherheitspolizei. Na Szucha dokonywano szybkiej selekcji[2][6]. Część zatrzymanych (głównie kobiety i dzieci) przepędzano na teren zajęty przez powstańców, a innych zatrzymywano w charakterze przymusowej siły roboczej i zmuszano do pracy przy kopaniu okopów i rowów łącznikowych, noszeniu ładunków, rozbieraniu barykad itp. Ponadto Geibel nakazał zatrzymać część kobiet w charakterze "żywych tarcz", które pędzono następnie przed niemieckimi czołgami w kierunku powstańczych barykad[7]. Tysiące Polaków zostało jednak zamordowanych na miejscu.

Początkowo Niemcy przeprowadzali masowe egzekucje na terenie Ogródka Jordanowskiego przy ulicy Bagatela. Ofiary zazwyczaj prowadzono na miejsce kaźni grupami po 10–12 osób. Tam rozkazywano im rozebrać się do naga i położyć się na ziemi – nierzadko na ciałach ludzi, których zabito chwilę wcześniej. Następnie leżących rozstrzeliwano, zazwyczaj strzałem w tył głowy. Ofiary doszczętnie ograbiano. Zdarzało się przy tym, że Niemcy ciosami kolb karabinowych wybijali zabitym złote zęby[5]. Ciała zamordowanych układano w stosy i palono bezpośrednio na terenie ogródka. Od 4 sierpnia 1944 celem zachowania egzekucji w tajemnicy Polaków rozstrzeliwano natomiast w ruinach zburzonego we wrześniu 1939 południowego skrzydła gmachu GISZ – bezpośrednio przylegającego do terenu ogródka[8]. W kotłowni gmachu Niemcy zainstalowali prowizoryczne krematorium[9]. Świadkowie zeznawali po wojnie, że stosy ciał sięgały czasem do połowy piętra, a w okolicy stale było czuć swąd palonych zwłok[8]. Zarówno w Ogródku Jordanowskim, jak i w ruinach GISZ mordowani byli głównie mężczyźni i chłopcy, lecz w pierwszych dniach powstania rozstrzeliwano tam również kobiety (w tym pracownice tramwajów miejskich[10]), dzieci (w tym sieroty ze schroniska przy Szpitalu Dziecięcym na ulicy Litewskiej[11]), starców i kaleki[12]. W tym okresie ofiary pochodziły głównie ze Śródmieścia Południowego – byli to przede wszystkim mieszkańcy domów w rejonie aleje Ujazdowskie – Bagatela – plac Unii LubelskiejMarszałkowska[9].

Po uchyleniu eksterminacyjnego rozkazu Hitlera (wieczór 5 sierpnia 1944) liczba egzekucji w ruinach GISZ nieco zmalała. Rzadziej zdarzały się również przypadki mordowania kobiet i dzieci. Między 11 a 20 sierpnia przyprowadzano przeciętnie 5–6 partii do rozstrzelania, później zdarzało się, że przyprowadzano jeszcze pojedyncze osoby lub małe grupki osób[13]. W tym okresie ofiary pochodziły zazwyczaj z Siekierek, Sielc, Górnego Mokotowa i Powiśla Czerniakowskiego. Okolice gmachu Gestapo w alei Szucha stały się bowiem miejscem "selekcji" wypędzanej ludności południowych dzielnic Warszawy. W jej trakcie wyławiano z tłumu uchodźców mężczyzn i chłopców podejrzewanych o udział w powstaniu lub żydowskie pochodzenie, jak również osoby, które z różnych powodów po prostu nie spodobały się żołnierzom eskorty. Ludzie ci byli mordowani w ruinach GISZ. Nie zachowało się wiele informacji na temat tych egzekucji. Wiadomo na przykład, że 23 sierpnia zamordowano w ruinach GISZ blisko stu mężczyzn z Siekierek, a dwa dni później – kolejnych sześćdziesięciu[14]. Ponadto w zeznaniach świadków kilkukrotnie powtarzały się informacje, że w koszarach SS i Luftwaffe na Mokotowie (Stauferkaserne przy ulicy Rakowieckiej i Flakkaserne przy ulicy Puławskiej), gdzie w czasie powstania więziono tysiące polskich cywilów, gestapowcy z alei Szucha wielokrotnie wybierali z tłumu więźniów kilkunastu lub kilkudziesięciu polskich mężczyzn, których następnie wywozili w nieznane[15]. Mieszkańcy Śródmieścia Południowego zaobserwowali w tym samym czasie liczne egzekucje niewielkich grup skazańców na terenie ruin GISZ[c]. Egzekucje "wyselekcjonowanych" kobiet i mężczyzn miały tam również miejsce po upadku Czerniakowa (23 września 1944)[16].

Z zeznań świadków wynikało, że egzekucje przeprowadzała zwykle ta sama grupa SS-manów[17]. Do palenia zwłok pomordowanych oraz sortowania należącej do nich odzieży i przedmiotów osobistych Niemcy wykorzystywali natomiast więźniów "wychowawczego obozu pracy policji bezpieczeństwa", który mieścił się w budynku przedwojennego domu dziecka im. Baumanów przy ulicy Litewskiej 14. Polaków zmuszanych do pracy przy zacieraniu śladów zbrodni Niemcy starali się izolować od pozostałych więźniów[18]. Ponadto co osiem dni niewielkie komanda więźniów wyznaczane do pracy przy paleniu zwłok były rozstrzeliwane celem likwidacji niewygodnych świadków. W rezultacie z blisko 100-osobowej "pierwotnej" grupy więźniów obozu przy ulicy Litewskiej pozostało w połowie września 1944 zaledwie dwunastu[19].

W Ogródku Jordanowskim i ruinach GISZ Niemcy zamordowali w okresie powstania warszawskiego od 5000 do 6000 Polaków[12]. IPN ocenia, że ofiar mogło być nawet około 10 000[20]. O rozmiarze dokonywanych tam zbrodni może świadczyć informacja zawarta w protokole Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Warszawie z lipca 1946, mówiąca, iż odnalezione w piwnicach GISZ prochy ludzkie ważyły 5578 kilogramów[21]. Tylko w kilku przypadkach udało się ustalić bardziej szczegółowe dane na temat ofiar masowych egzekucji w "dzielnicy policyjnej". Wiadomo między innymi, że zamordowano tam 160 mężczyzn z Siekierek, mieszkańców domów przy ulicy Puławskiej 1, 3, 5, 7, Marszałkowskiej 31, 33, 35, Solec 53 oraz ulicy Podchorążych[12].

Pozostałe egzekucje w "dzielnicy policyjnej"

Ogródek Jordanowski i ruiny GISZ nie były jedynym miejscem w "dzielnicy policyjnej", w którym Niemcy dokonywali w okresie powstania warszawskiego masowych egzekucji polskich jeńców i cywilów. W dniach 3–5 sierpnia 1944 w pobliżu apteki "Anca" przy ulicy Marszałkowskiej 21 (na rogu ulic Marszałkowskiej i Oleandrów) zamordowano około 100 mężczyzn – mieszkańców okolicznych domów[22]. Ciała zamordowanych wrzucono do piwnic apteki i tam spalono[23].

Ponadto w okresie powstania warszawskiego kilkuset Polaków zostało zamordowanych w gmachu Gestapo przy alei Szucha, bądź w jego najbliższym sąsiedztwie[24]. Jedną z ofiar przeprowadzanych tam egzekucji prawdopodobnie był słynny przed wojną jasnowidz, Stefan Ossowiecki.

Po wojnie

Podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych po zakończeniu wojny pracownicy Polskiego Czerwonego Krzyża i Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich odnaleźli w piwnicach GISZ prochy ludzkie ważące 5578 kilogramów. Zostały one umieszczone w 76 trumnach[21] i pogrzebane na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Historykom udało się ustalić nazwiska zaledwie 38 osób zamordowanych w trakcie egzekucji w "dzielnicy policyjnej"[25].

W 1954 Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy skazał na karę dożywotniego więzienia SS-Brigadeführera Paula Ottona Geibla, który w trakcie powstania dowodził niemieckimi siłami w "dzielnicy policyjnej" i ponosił całkowitą odpowiedzialność za popełnione tam zbrodnie. 12 października 1966 Geibel popełnił samobójstwo w więzieniu mokotowskim[26]. Dr Ludwig Hahn został w 1975 skazany przez sąd w Hamburgu na dożywotnie pozbawienie wolności (zmarł w więzieniu w 1986), lecz akt oskarżenia nie obejmował przestępstw popełnionych przez niego podczas tłumienia powstania warszawskiego[27].

Zobacz też

  1. SS-Obersturmbannführer dr Ludwig Hahn pełnił funkcję komendanta niemieckiej policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa (KdS) w dystrykcie warszawskim.
  2. Obecnie gmach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
  3. Geibel przesłuchiwany po wojnie przez polskiego sędziego przyznał, że SS-Obersturmführer Martin Patz – komendant więzienia w koszarach Stauferkaserne – informował go, że gestapowcy Hahna zabierają – rzekomo do pracy – podległych mu więźniów, którzy już więcej nie wracają. Hahn miał jednak zapewnić Geibla, że ludziom tym nie stała się żadna krzywda. Patrz: Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego..., op.cit., s. 419.
  1. a b Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969, s. 63-64.
  2. a b Jan Sidorowicz: Powstanie Warszawskie: bez niedomówień. sierpień 2001. [dostęp 6 lutego 2012].
  3. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962, s. 418.
  4. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. T. I. Warszawa: PWN, 1980, s. 241. ISBN 83-01-00293-X.
  5. a b Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. I. op.cit., s. 240.
  6. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 2: Pamiętniki, relacje, zeznania. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1974, s. 449-450.
  7. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 138.
  8. a b Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 141.
  9. a b Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944... T. I. op.cit., s. 250.
  10. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 142.
  11. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994, s. 85.
  12. a b c Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 167.
  13. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 143.
  14. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 2: Pamiętniki, relacje, zeznania. op.cit., s. 451-453 i 454-458.
  15. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 110 i 117.
  16. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 1: Pamiętniki, relacje, zeznania. op.cit., s. 543-547.
  17. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 2: Pamiętniki, relacje, zeznania. op.cit., s. 454-458.
  18. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 2: Pamiętniki, relacje, zeznania. op.cit., s. 451-453.
  19. Ludność cywilna w powstaniu warszawskim. T. I. Cz. 1: Pamiętniki, relacje, zeznania. op.cit., s. 165-168.
  20. Komunikat OKŚZpNP w Szczecinie. Instytut Pamięci Narodowej, 4 grudnia 2009. [dostęp 29 lipca 2010].
  21. a b Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 283.
  22. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 90.
  23. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego... op.cit., s. 149-150.
  24. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 159-160.
  25. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 85, 90, 159-160 i 167.
  26. Władysław Bartoszewski: Warszawski pierścień śmierci 1939–1944. Warszawa: Interpress, 1970, s. 424.
  27. Stanisław Kopf: Wyrok na miasto. Warszawskie Termopile 1944–1945. Warszawa: Wydawnictwo Askon, 2001, s. 90. ISBN 83-87545-54-6.

Bibliografia

  1. Władysław Bartoszewski: Warszawski pierścień śmierci 1939–1944. Warszawa: Interpress, 1970.
  2. Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969.
  3. Szymon Datner, Kazimierz Leszczyński (red.): Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962.
  4. Stanisław Kopf: Wyrok na miasto. Warszawskie Termopile 1944–1945. Warszawa: Wydawnictwo Askon, 2001. ISBN 83-87545-54-6.
  5. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994.
  6. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. T. I. Warszawa: PWN, 1980. ISBN 83-01-00293-X.
  7. Jan Sidorowicz: Powstanie Warszawskie: bez niedomówień. sierpień 2001. [dostęp 6 lutego 2012].
  8. Komunikat OKŚZpNP w Szczecinie. Instytut Pamięci Narodowej, 4 grudnia 2009. [dostęp 29 lipca 2010].