Niszczyciele typu Grom

Niszczyciele typu Grom
Ilustracja
ORP "Błyskawica" obecnie
Kraj budowy  Wielka Brytania
Użytkownicy  Marynarka Wojenna
Stocznia J. Samuel White w Cowes
Wejście do służby 1937
Zbudowane okręty 2
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność standardowa: 2011 t
normalna: 2144 t
Długość 114 m
Szerokość 11,26 m
Zanurzenie 3,45 m
Napęd 2 turbiny parowe o mocy łącznej 54 000 KM, 3 kotły parowe, 2 śruby
Prędkość 39 węzłów
Zasięg 3500 Mm przy 15 w
Załoga 192 (pokój)
Uzbrojenie 7 × 120 mm (3xII, 1xI)
4 × 40 mm plot (2xII)
4 wkm 13,2 mm plot (4xII)
6 wt 550 mm (2xIII)
40 bg
– stan na 1937–39 – szczegóły poniżej

Niszczyciele typu Grom – dwa duże niszczyciele z okresu międzywojennego i II wojny światowej, zbudowane w Wielkiej Brytanii dla polskiej marynarki wojennej. Były jednymi z najsilniejszych i najszybszych jednostek tej klasy na świecie, walczyły podczas wojny u boku marynarki brytyjskiej. ORP "Grom" został zatopiony przez niemieckie lotnictwo w 1940 pod Narvikiem, a ORP "Błyskawica" przetrwał wojnę i jest obecnie zachowany jako okręt-muzeum w Gdyni.

Wybór projektu

Najsilniejszą klasą okrętów polskiej marynarki wojennej w okresie międzywojennym były niszczyciele, nazywane wówczas kontrtorpedowcami. Polski przemysł stoczniowy nie był w stanie samodzielnie zaprojektować, a do końca lat 30. także zbudować jednostek tej klasy, zatem polska marynarka musiała opierać się na konstrukcjach zagranicznych. Ograniczenia swobodnego rozwoju marynarki stwarzała także sytuacja ekonomiczna kraju. Po zbudowaniu dwóch pierwszych niszczycieli we Francji (typu Wicher), Kierownictwo Marynarki Wojennej (KMW) przede wszystkim w osobie jego szefa, kontradmirała Jerzego Świrskiego, chciało zbudować dalsze okręty tej klasy dla dopełnienia nowo utworzonego Dywizjonu Kontrtorpedowców. 24 listopada 1932 zgodę na dalszą rozbudowę marynarki wyraził faktycznie kierujący krajem po przewrocie majowym Józef Piłsudski, na skutek czego w kwietniu 1933 Sztab Generalny zezwolił na rozpisanie przetargu na budowę dwóch niszczycieli.

Pierwszy przetarg rozpisano w maju 1933 tylko wśród stoczni francuskich – wyniki ogłoszono 16 października 1933, lecz najlepsza oferta, przedstawiająca okręty o wyporności 1950 t, została odrzucona jako zbyt droga (ponad 10 milionów franków za oba okręty). Nadto mało zachęcające były doświadczenia z budowy we Francji niszczycieli typu Wicher, nie w pełni spełniających polskie oczekiwania, a także okrętów podwodnych typu Wilk. Dodatkowo szef artylerii kmdr ppor. Heliodor Laskowski zdecydował o uzbrojeniu przyszłych okrętów w działa kalibru 120 mm szwedzkiej firmy Bofors zamiast dział francuskich.

20 stycznia 1934 Wydział Budowy Okrętów KMW wydał warunki na budowę i rozpisano drugi przetarg, tym razem wśród stoczni szwedzkich. Jako uzbrojenie okrętów przewidziano 6 dział 120 mm. Ofertę zgłosiła 14 maja 1934 tylko jedna stocznia z Göteborga, wobec czego przetarg unieważniono. Poza tym projekt nie satysfakcjonował komisji w pełni. Przedstawiał trzykominowy okręt o gładkopokładowym kadłubie, typowym dla niewielkich szwedzkich niszczycieli tego okresu, lecz znacznie powiększonym (wyporność 1610 t). Dwa działa znajdowały się we wspólnym stanowisku z maską ochronną na pokładzie dziobowym, za nimi była stosunkowo niska i szeroka bryła nadbudówki, a pozostałe cztery działa w dwóch stanowiskach znajdowały się w dwóch poziomach na rufie. Dwa okręty miały kosztować – bez uzbrojenia – 15 750 000 koron (21 262 500 zł).

Latem 1934 rozpisano trzeci, ostatni przetarg na budowę niszczycieli, w którym wzięły udział czołowe stocznie brytyjskie, być może też francuskie i poprawiony projekt szwedzki. 4 września 1934 uznano za najlepszą ofertę stoczni Thornycroft, przedstawiającą dwukominowy okręt, o podniesionym pokładzie dziobowym. Cztery działa na rufie zostały umieszczone klasycznie w dwóch poziomach, natomiast na dziobie jedyne dwudziałowe stanowisko było umieszczone nietypowo, na piętrze nadbudówki, gdzie było lepiej chronione przed falami. Mimo to, ponieważ nie udało się wynegocjować korzystniejszej ceny, zwycięzcą przetargu została druga oferta, stoczni J. Samuel White z Cowes na wyspie Wight. W projekcie dokonano następnie na życzenie strony polskiej pewnych zmian, przede wszystkim pojawiło się w nim siódme działo artylerii głównej, dodane w pojedynczym stanowisku na pokładzie dziobowym, poniżej dwudziałowego stanowiska na piętrze nadbudówki.

29 marca 1935 kontradmirał Świrski zawarł w imieniu rządu umowę ze stocznią White na budowę dwóch niszczycieli o wyporności 2144 t, za cenę bez uzbrojenia 388 233 funty za każdy (10 171 705 zł). Całkowity koszt miał wynosić ok. 520 000 funtów za okręt.

Budowa

17 lipca 1935 uroczyście, w obecności polskich i brytyjskich czynników oficjalnych, rozpoczęto budowę pierwszego okrętu – późniejszego "Groma" (numer budowy 1800), a 1 października 1935 późniejszej "Błyskawicy" (nr budowy 1801). Pierwszy nit pod "Groma" wbił ambasador RP w Londynie Edward Raczyński, natomiast jego żona była później matką chrzestną "Błyskawicy". Nadzór nad budową sprawowała wysłana do Anglii Komisja Nadzorcza Budowy Okrętów, pod kierownictwem kmdra Stanisława Rymszewicza. Komisja ta zatwierdzała dokumentację techniczną i rozwiązywała bieżące problemy.

14 maja 1936 Minister Spraw Wojskowych nadał okrętom nazwy "Grom" i "Błyskawica"[1].

"Grom" przed wojną

20 lipca 1936 wodowano uroczyście kadłub "Groma", a 1 października 1936 – "Błyskawicy", po czym przystąpiono do wyposażania okrętów. 4 listopada 1936 statek "Clive" dostarczył ze Szwecji główne uzbrojenie "Groma", a 8 grudnia 1936 polski statek "Wilja" wyposażenie wykonane przez stronę polską (kable, łodzie, radiostacje itp.). W lutym 1937 rozpoczęto próby morskie "Groma", w marcu zakończono budowę. 11 maja 1937 "Grom" został odebrany przez polską Komisję Odbiorczą w Southampton (pod kierownictwem Włodzimierza Steyera) i wszedł do służby. 16 maja, po pobraniu w Göteborgu amunicji, przypłynął do Gdyni. Zamontowano tam m.in. centralę artyleryjską produkcji Państwowych Zakładów Optycznych. Do czerwca 1937 "Grom" nosił na dziobie znak taktyczny "G", następnie usunięty.

Do końca września – z niewielkim opóźnieniem – zakończono wyposażanie "Błyskawicy" (umowny termin oddania – 29 lipca 1937). Po prowadzonych w październiku i listopadzie próbach morskich okręt został przekazany polskiej komisji i wszedł do służby 25 listopada 1937. 1 grudnia 1937 "Błyskawica" przypłynęła przez Göteborg do Gdyni. Całkowity koszt budowy obu okrętów wyniósł 27 411 972 zł. Przemysł polski dostarczył 8,15% wartości zamówienia.

Nazwa Położenie stępki Data wodowania Wejście do służby
Grom 17. 07. 1935 20. 07. 1936 11. 05. 1937
Błyskawica 01. 10. 1935 01. 10. 1936 25. 11. 1937

Opis

Opis ogólny

Kontrtorpedowce typu Grom miały architekturę typową dla niszczycieli, cechowały się przy tym dość zwartą i harmonijną sylwetką. Pokład dziobowy o niewielkim wznosie rozciągał się na prawie 40% długości kadłuba. Dziobnica była lekko wygięta łukowo. Rufa była kształtu typowego dla brytyjskich niszczycieli, zaokrąglona w rzucie z góry, z pionową stewą. Stanowiska dział artylerii głównej, osłonięte maskami przeciwodłamkowymi, były rozmieszczone w sposób klasyczny (zapoczątkowany przez brytyjski typ V/W) – po dwa na dziobie i rufie okrętu, na pokładzie dziobowym i rufowym oraz w superpozycji na piętrze nadbudówki dziobowej i rufowej. Pokłady nadbudówek dziobowej i rufowej były przedłużone ponad stanowiska dział na pokładzie, w celu osłony niższych dział przed podmuchem wylotowym wyższych dział.

Widok na mostek okrętów przed wojną

Nadbudówka dziobowa miała wysunięte do przodu dolne piętro, na którym stało stanowisko dział. Drugie piętro było dość wysokie – w przedniej części obejmowało przeszkloną sterówkę, a nakryte było otwartym pomostem bojowym o charakterystycznej formie, z przednią częścią tworzącą wystający nawis przed obrysem sterówki i wyposażoną przy górnej krawędzi ścianek w deflektor wiatru. W widoku od góry, przód pomostu i sterówki miał kształt zaokrąglony. Podobną nadbudówkę miał budowany w tym czasie we Francji stawiacz min ORP "Gryf". Cała nadbudówka była przesunięta w stronę dziobu okrętu, względem uskoku pokładu dziobowego. W tylnej części pomostu bojowego był umieszczony na postumencie dalmierz, później na "Błyskawicy" zamieniony na dalocelownik. Na końcu nadbudówki był maszt palowy, początkowo połączony z wysoką i dość masywną platformą dla reflektora, później usuniętą.

Za uskokiem pokładu dziobowego, na pokładzie górnym, była wąska nadbudówka kryjąca podstawę komina i kanały wentylacyjne. Okręty miały pojedynczy, szeroki, pochylony komin na śródokręciu, o opływowym przekroju, do którego uchodziły spaliny ze wszystkich kotłowni. W początkowym okresie na kominie był umieszczony masywny kołpak, zdemontowany w Wielkiej Brytanii. Między nadbudówką dziobową a kominem umieszczone były trzy duże łodzie ratunkowe, a po bokach nadbudówki komina dwie mniejsze (łodzie przed kominem zostały później zdemontowane i zastąpione przez lżejsze tratwy ratunkowe). Bezpośrednio za kominem, na końcu jego nadbudówki znajdowała się platforma dla działek przeciwlotniczych. Dalej w osi podłużnej okrętu, na pokładzie, ustawione były dwa trzyrurowe aparaty torpedowe, a między nimi była mała nadbudówka z drugą platformą działek przeciwlotniczych (kryjąca ciągi wentylacyjne maszynowni). Za aparatami torpedowymi była niska nadbudówka rufowa. Początkowo w jej przedniej części znajdowała się druga kondygnacja w postaci klockowatego zapasowego stanowiska dowodzenia z platformą reflektora na szczycie, lecz później zostało ono usunięte. Po jego bokach początkowo znajdowały się przeciwlotnicze wielkokalibrowe karabiny maszynowe, natomiast między nim, a stanowiskiem dział, był drugi dalmierz. Na końcu nadbudówki i pokładzie rufowym znajdowały się dwa pozostałe podwójne stanowiska dział.

Siłownia okrętowa w postaci dwóch turbin i trzech kotłów parowych, miała moc 54 000 KM. Okręty miały dwie kotłownie i dwie maszynownie w prostym układzie liniowym (od dziobu: pierwsza kotłownia z jednym kotłem, druga z dwoma kotłami i dalej dwie maszynownie). Układ taki stwarzał większe ryzyko pozbawienia napędu od jednego uszkodzenia w stosunku do układu przemiennego, lecz było ono zmniejszone przez rozmieszczenie turbin w osobnych przedziałach maszynowni, w odróżnieniu od typu Wicher i współczesnych niszczycieli brytyjskich, które miały obie turbiny w jednym przedziale. Gródź poprzeczna między maszynowniami miała nietypowy, łamany kształt – obie maszynownie częściowo zachodziły na siebie. W pierwszej maszynowni turbina była umieszczona po lewej burcie i napędzała lewą śrubę, w drugiej maszynowni była umieszczona po prawej. Na żądanie strony polskiej kwatery dla oficerów umieszczono w bardziej praktycznym miejscu pod nadbudówką dziobową, zamiast tradycyjnego miejsca na rufie, utrudniającego im zajmowanie stanowisk (na brytyjskich niszczycielach zastosowano to dopiero w typie R z 1941).

Uzbrojenie

Pierwotne uzbrojenie artyleryjskie okrętów było bardzo silne, w postaci 7 dział kalibru 120 mm na trzech podstawach podwójnych i jednej pojedynczej (zdecydowana większość okrętów tej klasy na świecie miała nie więcej, niż 6 dział głównego kalibru, nieliczne typy miały 8). Działa cechowały się sporą szybkostrzelnością do 10 strz/min; pewnym minusem jednak przy dłuższym ogniu było stosowanie nabojów zespolonych, cięższych do ładowania od amunicji rozdzielnej (masa naboju 41 kg, w tym pocisku 24 kg). Masa podstawy podwójnej wynosiła 20,5 t. Działa miały donośność maksymalną przy kącie podniesienia 30° – 19 500 m[2]. Umiarkowanie silne było natomiast uzbrojenie torpedowe, składające się z sześciu wyrzutni w dwóch potrójnych aparatach torpedowych (w tym okresie nowe niszczyciele powszechnie miały już po 8 wyrzutni torped). Wyrzutnie były dla torped francuskich 550 mm, lecz mogły być dostosowane przez zastosowanie wkładek także do torped standardowego na świecie brytyjskiego kalibru 533 mm (21 cali).

Wyjątkowo silne jak na okres przedwojenny i początek II wojny światowej było uzbrojenie przeciwlotnicze okrętów, składające się przede wszystkim z dwóch podwójnie sprzężonych automatycznych armat przeciwlotniczych 40 mm Bofors. Armaty tego systemu były dość powszechnie uznawane za najlepsze działko tego rodzaju okresu II wojny światowej, skuteczniejsze m.in. od brytyjskich działek 40 mm "pom-pom" i niemieckich 37 mm C/30. Niszczyciele typu Grom były prekursorami zastosowania armat 40 mm Boforsa, które, w nieco innych modelach, zostały dopiero w drugiej połowie wojny zaadaptowane jako standardowe uzbrojenie okrętów brytyjskich i amerykańskich (przed wojną, oprócz polskich okrętów, planowano je jedynie dla holenderskich niszczycieli typu Gerard Callenburgh). Pewnym minusem było jedynie rozmieszczenie tych działek, nie zapewniające ostrzału w kierunku dziobu, lecz było to typowe dla przedwojennych niszczycieli. Uzbrojenie przeciwlotnicze uzupełniały 4 podwójne stanowiska wielkokalibrowych karabinów maszynowych 13,2 mm Hotchkissa, które były umiarkowanie skuteczne, lecz typowe dla okrętów przedwojennych.

Początkowe uzbrojenie do zwalczania okrętów podwodnych w postaci dwóch podpokładowych zrzutni bomb głębinowych, było umiarkowanie silne. Okręty miały ponadto możliwość stawiania min morskich, co zwiększało ich uniwersalność.


  1. Dziennik Rozkazów M.S.Wojsk. Nr 7 z 14.05.1936 r., poz. 91.
  2. Dane dział wg Sweden 12 cm/50 (4.7") Model 1934/1936 w serwisie NavWeaps, dostęp 24-3-2009

Bibliografia

  • Marek Twardowski, Niszczyciele typu Grom. Cz. 1, Grom, Błyskawica, seria Encyklopedia Okrętów Wojennych nr 24, Gdańsk, AJ-Press, 2002, ISBN 83-7237-115-6