ORP Kujawiak (1917)

ORP Kujawiak
Ilustracja
{{{opis grafiki}}}
Oznaczenie NATO {{{oznaczenie NATO}}}
Historia
Stocznia Schichau-Werke, Elbląg Cesarstwo Niemieckie
Początek budowy {{{początek budowy}}}
Położenie stępki 1916
Wodowanie 11 kwietnia 1917
 Kaiserliche Marine
Nazwa A-68
Wejście do służby 13 czerwca 1917
 Marynarka Wojenna
Wejście do służby 17 września 1921
Wycofanie ze służby 6 kwietnia 1939
Los okrętu nieznany
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność standardowa: 335 ton
pełna: 392 ton
Długość 60 metrów
Szerokość 6,4 metra
Zanurzenie 2,3 metra
Napęd
2 turbiny typu Schichau o łącznej mocy 6000 KM, 2 kotły typu Marynarki o ciśnieniu 18,5 at., 2 śruby trójpłatowe o średnicy 1,6 m
Prędkość 26,5 (później 22) w vmaks./20 w vek.
Zasięg 800 Mm/przy vek.
Uzbrojenie
(1939) 1 działo kalibru 75 mm wz.95 (1 x I)
2 ckm Maxim wz. 08 kalibru 7,92 mm
Załoga (od 1937 40 ludzi) 62 ludzi: 2 oficerów, 60 podoficerów i marynarzy

ORP Kujawiak – polski torpedowiec, a następnie okręt maszynowy, szkolny okręt artyleryjski i pływający zapasowy zbiornik ropy służący w latach 1921–1939; dawny niemiecki „A 68” z czasów I wojny światowej, jeden z pierwszych okrętów polskiej marynarki wojennej.

Budowa, służba i przejęcie przez PMW

Okręt należał do serii dwunastu torpedowców („A 68”-„A 79”), jakie Kaiserliche Marine zamówiła w elbląskiej stoczni F. Schichau-Werke. Torpedowiec o numerze budowy 994, został zwodowany 11 kwietnia 1917 roku. Do służby pod nazwą „A 68” został wcielony 13 czerwca 1917 roku. Ze względu na niewielką wyporność okręt przeznaczony był do działań na wodach przybrzeżnych Flandrii[1]. Dla szybkiej identyfikacji jednostki, na kominie namalowano dwa pasy, a na burtach na dziobie namalowano biały numer 68. Torpedowiec pełnił rolę okrętu szkolnego. Po zakończeniu I wojny światowej, na podstawie porozumienia zawartego 18 listopada 1918 roku między Ententą a Niemcami, okręt przeszedł do Wielkiej Brytanii[2].

Po zakończeniu I wojny światowej niemiecka flota została podzielona przez zwycięskie mocarstwa. Decyzją Rady Ambasadorów z 9 grudnia 1919 roku, przy niechętnym stanowisku Wielkiej Brytanii, Polsce przyznano sześć torpedowców, których łączna wyporność miała nie przekraczać 1200 ton. Przyznane torpedowce miały być przeznaczone wyłącznie do służby patrolowej[3]. W listopadzie 1920 roku w Departamencie dla Spraw Morskich (DSM) rozpoczęto przygotowania do przejęcia okrętów. Do Rosyth udał się kontradmirał Wacław Kłoczkowski i 6 listopada wraz z brazylijskim attaché dokonał przeglądu znajdujących się tam torpedowców, które następnie w drodze losowania miały zasilić obydwie marynarki[4]. W listopadzie 1920 roku Admiralicja na prośbę kadm. Kłoczkowskiego wyłoniła komisję, w skład której weszli inżynierowie specjaliści ze stoczni w Rosyth. Ich celem było wybranie sześciu najwartościowszych torpedowców, które miały zostać przekazane Marynarce Wojennej. Jednym z okrętów był „A 68”. Torpedowiec był zacumowany w bazie Royal Navy w Rosyth wraz z innymi okrętami i był w złym stanie technicznym, przez co niemożliwym było jego przyholowanie do Polski[2].

Opis konstrukcji

Długość całkowita ORP „Kujawiak” wynosiła 60 metrów. Szerokość 6,42 metra, zaś zanurzenie 2,34 metra. Okręt przeznaczony był do działań przybrzeżnych, stąd jego wyporność standardowa wynosiła 335 ton. Przy wyporności pełnej torpedowiec wypierał 392 ton. W dwóch przedziałach zostały umieszczone dwie turbiny Schichau o łącznej mocy 6000 KM. Turbiny pracowały bezpośrednio na dwie trzypłatowe śruby o średnicy 1,60 metra, bez pośrednictwa przekładni. W kolejnych dwóch przedziałach znajdowały się dwa kotły typu Marine Kessel, o ciśnieniu 18,5 at. Obydwa kotły opalane były ropą, a maksymalny jej zapas wynosił 82 tony. Po wcieleniu do służby maksymalna prędkość okrętu wynosiła 26 węzłów. Po włączeniu do polskiej marynarki wojennej okręt osiągał prędkość 22 węzłów. Zasięg pływania przy prędkości 20 węzłów wynosił 800 mil morskich. W niemieckiej służbie załoga okrętu liczyła 55 ludzi w tym: 2 oficerów, 53 podoficerów i marynarzy. W Polsce etat załogi torpedowców typu A wynosił 2 oficerów, 66 podoficerów i marynarzy. W 1937 roku załoga torpedowca liczyła 40 ludzi[2].

Po wejściu w skład Kaiserliche Marine torpedowiec został uzbrojony w dwa pojedyncze działa kalibru 88 mm L/30, a także w dwie pojedyncze wyrzutnie torped kalibru 450 mm. Ponadto na pokładzie ustawiono tory minowe dla 30 min. Po przejęciu okrętu przez Polskę okręt uzbrojono w dwa działa kalibru 47 mm wz. 85 Hotchkiss oraz w dwa ckm-y Maxim wz. 08 kalibru 7,92 mm[3]. Dzięki uzyskanej pożyczce francuskiej, w 1925 roku „Kujawiak” został przezbrojony w dwa pojedyncze działa kalibru 75 mm Schneider wz. 97. Jedno ustawione było na rufie, a drugie na dziobie. Ponadto w skład uzbrojenia okrętu wchodziły jedna podwójna wyrzutnia torpedowa kalibru 450 mm oraz dla obrony przeciwlotniczej dwa ckm-y Maxim wz. 08 kalibru 7,92 mm. Okręt był również przystosowany do postawienia 30 min. W 1937 roku uzbrojenie okrętu składało się z 1 działa kal. 75 mm Schneider wz. 97 oraz z dwóch pojedynczych ckm Maxim wz. 08[5].

Remont

10 listopada 1920 roku Admiralicja brytyjska przesłała stronie polskiej propozycję remontu torpedowców w państwowej stoczni H.M. Dockyard w Rosyth. Oferta Brytyjczyków według kmdr. ppor. Ignacego Musiałowskiego została przyjęta głównie ze względów politycznych[potrzebny przypis]. Ostatecznie za zgodą DSM 12 grudnia 1920 roku rozpoczęto remont okrętów. Wcześniej bo 20 listopada Ministerstwo Spraw Wojskowych przesłało kadm. Wacławowi Kłoczkowskiemu zaliczkę na remont torpedowców w wysokości 38 800 funtów szterlingów i 3 szylingów. Nadzór nad remontem prowadziło Kierownictwo Dozoru Remontu Torpedowców na czele z kmdr. ppor. Ferdynandem Dyrną, który służbowo podlegał kadm. Kłoczkowskiemu.

Z sześciu torpedowców wybrano cztery, które zostały wprowadzone do doku. Wśród nich był przyszły ORP „Kujawiak”. W trakcie prac remontowych oczyszczono, a następnie pomalowano podwodne części kadłuba. W połowie marca stoczniowcy przeprowadzili próby uruchomienia mechanizmów pomocniczych za pomocą sprężonego powietrza, a także hydrauliczne próby kotłów, turbin i skraplaczy. Sprawdzone zostały również łożyska turbin. Pod koniec marca kmdr. ppor. Ignacy Musiałowski wraz z przedstawicielem Admiralicji oraz majstrów i kierowników stoczni dokonał przeglądu stanu prac na remontowanych torpedowcach. W trakcie inspekcji stwierdził szereg defektów i zaniedbań m.in. braku przeglądu przewodów rurowych i ich osprzętu, pomocniczego osprzętu kotłowego, podgrzewaczy wody zasilającej i ropy, a także klap i zaworów.

Po zapoznaniu się ze stanem technicznym okrętu, Brytyjczycy wyznaczyli termin pierwszej próby morskiej na 16 kwietnia. Nie doszedł on jednak do skutku ze względu na odmowę strony polskiej, udziału polskiej załogi w próbach morskich. Druga próba została zaplanowana na 30 maja, jednak została odwołana z powodu nie działającej pompy zasilającej palenisko w ropę. Pierwszą próbę mechanizmów pomocniczych przeprowadzono 7 czerwca 1921 roku kiedy uzyskano parę w kotłach. Próba trwała jednak jedynie 20 minut i ze względu na przecieki włazów kotła została przerwana. Próby turbin na uwięzi oraz mechanizmów przeprowadzono 14 czerwca, w ich trakcie nie stwierdzono żadnych defektów. 28 czerwca na okręt dostarczono wentylatory i zamontowano je trzy dni później. 22 lipca przeprowadzono pięciogodzinną próbę morską, podczas której pływano z maksymalną prędkością 17,5 - 18 węzłów. Pięć dni później po dokonaniu drobnych napraw i uszczelnień dławic parowych i wodnych, przeprowadzono sześciogodzinną próbę morską, w trakcie której osiągnięto maksymalną prędkość 21,5 węzła. Od 28 lipca rozpoczęto czyszczenie zęz i kotłów, jednak według mechanika ORP „Kujawiak”, kpt. por. Stanisława Kamieńskiego remont wykonano niesumiennie[2]. Nazwę ORP „Kujawiak” okręt otrzymał na podstawie tajnego rozkazu Ministra Spraw Wojskowych z 23 lipca 1921 roku[5].

Przejście do kraju

We wrześniu 1921 roku rozpoczęto przygotowania do wypłynięcia w rejs do Polski. Wcześniej jednak, bo 25 sierpnia, na torpedowiec dotarł dowódca jednostki kmdr ppor. Michał Przysiecki. Jego zastępcą mianowano por. mar. Włodzimierza Kodrębskiego, który przybył na jednostkę dzień wcześniej. Funkcję inżyniera-mechanika powierzono kpt. por. inż. Stanisławowi Kamieńskiemu zaokrętowany 16 sierpnia. Skompletowano załogę, która liczyła 3 oficerów oraz 31 podoficerów i marynarzy[5]. Mechanik okrętowy inż. Kamieński meldował gotowość kotłów, zwracając jednak uwagę na niecałkowite ich wyczyszczenie, podobnie jak i zbiorników na ropę. Z kolei mechanizmy pomocnicze i turbiny były sprawne z wyjątkiem łożysk, które karowały. Problemem dowódców okrętu i dywizjonu była niewielka praktyka morska załogi okrętu, w szczególności marynarzy z maszynowni, z których tylko 20 procent posiadało odpowiednie doświadczenie, pozostali przeszli kursy teoretyczne. Dzień przed wyjściem w morze tj. 16 września odbyła się odprawa dowódców trzech okrętów, której przewodniczył kadm. Kłoczkowski. W jej trakcie postanowiono, że trzy torpedowce wypłyną do norweskiego portu Kristiansand 17 września o godz. 24:00[2]. Przed wypłynięciem w firmie M.P. Galloway Ltd. z Leith pobrano 57 ton ropy, choć okręt mógł pomieścić 72 tony[5].

W sobotę 17 września na redzie portu Leith odbyło się uroczyste poświęcenie trzech torpedowców OORP „Kujawiak”, „Krakowiak” i „Kaszub”. Ze względu na późno wydany rozkaz nie udało się dotrzymać godziny wypłynięcia i okręty wyruszyły o godz. 03:15 w nocy. Torpedowce płynęły ze zmienną prędkością 8-14 węzłów. Na ORP „Kaszub” o godz. 13 zabrakło ropy i na rozkaz dowódcy Dywizjonu o godz. 14 rozpoczęto przepompowywanie ropy z „Kujawiaka”. Pobrano 11-14 ton. W wyniku złego podłączenia węży część paliwa wylała się do morza. Ze względu na problemy „Kaszuba” z utrzymaniem prędkości, dowódca dywizjonu podjął decyzję o zawróceniu zespołu do Aberdeen. Załodze udało się jednak zwiększyć prędkość i okręty ponownie skierowały się na wschód. Wkrótce jednak torpedowiec ponownie stracił prędkość i zawrócił do Szkocji. Pozostałe okręty z prędkością ekonomiczną 15 węzłów popłynęły dalej. O godz. 6:30 następnego dnia na „Kujawiaku” skończyło się paliwo. Po sprawdzeniu zbiorników okazało się, że na dnie znajduje się warstwa szlamu i brudu. Dowódca okrętu poprosił o ropę lub o podanie holu z „Krakowiaka”. Jednak ze względu na niewielki zapas paliwa i stan morza „Krakowiak” popłynął dalej. Na „Kujawiaku” rzucono kotwicę i wezwano pomoc. Na sygnał odpowiedział niemiecki trawler rybacki „Senator Brandt”, który doholował torpedowiec do Kristiansandu 21 września o godz. 19[2].

W drugi etap rejsu z Kristiansandu do Kopenhagi okręt wspólnie z ORP „Krakowiak” wyruszył 26 września na holu norweskiego holownika „Storesand”. Decyzję o holowaniu - a nie rejsie o własnym napędzie - podjął dowódca dywizjonu kmdr. por. Jacynicz argumentując ją względami ekonomicznymi. Za holowanie zapłacono 8 tys. koron norweskich, czyli w przeliczeniu 1000 dolarów. Jednostki dotarły do Danii 28 września. Wszystkie trzy torpedowce po pobraniu 20 ton ropy, wyruszyły 30 września o godz. 17:00 do Gdańska. Okręty były holowane przez jednostki duńskiej firmy Union Transport-og Bjergnings-Selskab. ORP „Kujawiak” wzięła na hol A/S „Neva”. Po rozpoczęciu rejsu doszło do wypadku. Na skutek zerwania holu i złego manewrowania rufa „Kaszuba” uszkodziła stewę dziobową „Kujawiaka”, przez co zespół zawrócił do Kopenhagi. Dywizjon powtórnie wyszedł na holu w morze 1 października o godz. 4:00. Rejs przebiegał spokojnie i w rejonie Ławicy Słupskiej około godz. 24:00 okręty odrzuciły liny holownicze i samodzielnie wpłynęły na Zatokę Gdańską. Rankiem 3 października OORP „Kujawiak” i „Krakowiak” weszły do portu w Gdańsku[5].

Służba w Polsce

Przybyły do kraju 3 października okręt tak, jak pozostałe torpedowce wymagał dalszego remontu oraz uzbrojenia. Został włączony w skład Dywizjonu Torpedowców, a 5 października 1921 roku postawiony w stan rezerwy. Próby odbiorcze na torpedowcu odbyły się 8 listopada i 9 grudnia 1921 roku. Zimę spędził w porcie w Gdańsku wraz z pozostałymi jednostkami dywizjonu[5].

Pierwszym dowódcą okrętu został kmdr ppor. Michał Przysiecki, mianowany na to stanowisko 10 lutego 1921 roku. Okręt po wcieleniu do polskiej marynarki wojennej był uzbrojony w dwa działka kal. 47 mm oraz w dwa ckm kal. 7,92 mm. Z uzyskanej w 1924 roku francuskiej pożyczki zakupiono i zainstalowano rok później nowe uzbrojenie tj. dwie armaty morskie kal. 75 mm, dwie wyrzutnie torped kal. 450 mm oraz tory minowe. Podstawowym zadaniem torpedowca było szkolenie nowych kadr dla marynarki wojennej. W tym celu odbywał rejsy do portów bałtyckich. W 1922 roku odwiedził wraz z innymi torpedowcami Kopenhagę, w 1923 Karlskronę i Kalmar[3]. „Kujawiak” 29 kwietnia 1923 roku wziął udział w uroczystym otwarciu Tymczasowego Portu Wojennego oraz Schroniska dla Rybaków w Gdyni. Na jego pokładzie, jako na pierwszym okręcie wojennym podniesiono chorągiew Prezydenta Rzeczypospolitej, Stanisława Wojciechowskiego, któremu w uroczystości towarzyszyli m.in. premier gen. Władysław Sikorski i prymas Polski kardynał Edmund Dalbor. W czerwcu z okrętami Dywizjonu złożył kurtuazyjną wizytę w Lipawie i Rydze. Torpedowiec 16 lipca 1923 roku został wycofany z eksploatacji i wykorzystany do organizacji punktu obserwacyjnego „Gdynia”. Na jego pokładzie zakwaterowała się Komisja Gospodarcza Dywizjonu Ćwiczebnego. Okręt zacumowano przy nabrzeżu, na którym ustawiono barak z drewnianą wieżą służącą za punkt obserwacyjny. Po kilku miesiącach „Kujawiak” ponownie wrócił do służby[6].

Okręty Dywizjonu Torpedowców, 11 października 1929 roku wzięły udział w nieoficjalnej wizycie w Kopenhadze. Rozkazem dowódcy Floty „Kujawiak” został wyłączony z Dywizjonu Torpedowców i od 1 lutego 1929 roku służył w charakterze szkolnego okrętu artyleryjskiego, aż do czasu kiedy jego funkcję przejął ORP „Mazur”. W tym okresie swojej służby był bezpośrednio podporządkowany Dowódcy Floty. Od 1 kwietnia 1930 roku był okrętem, na którym szkolili się motorzyści i mechanicy. 2 czerwca został przydzielony do Dywizjonu Szkolnego Floty, a 27 lipca po zaokrętowaniu oficera odpowiedzialnego za szkolenie, został przeklasyfikowany na maszynowy okręt szkolny. Następnie 27 lipca 1932 roku został włączony w skład Dywizjonu Łodzi Podwodnych w charakterze okrętu celu i tendra, jednak administracyjnie pozostał w Dywizjonie Minowców do 1 września 1932 roku[6].

W czerwcu 1937 roku kadłub ORP „Kujawiak” był w tak złym stanie technicznym, że stwierdzono przecieki wody. W celu dokonania niezbędnych napraw, w tym uszczelnienia dna okręt został zadokowany w dniach od 22 do 27 sierpnia. 12 kwietnia 1938 roku rozpoczął kampanię czynną trwającą do 13 grudnia 1938 roku. 1 czerwca w basenie nr 1 holownik „Sokół” uderzył rufą w prawą burtę wyrządzając znaczne szkody w poszyciu. Następnego dnia jednostkę zadokowano w celu dokonania stosownych napraw. Remont zakończył się 8 lipca. 13 grudnia 1938 roku ORP „Kujawiak” został przeniesiony do rezerwy i przebudowany na pływający zbiornik paliwa. Rozkazem szefa KMW 13 marca 1939 roku został przeniesiony do II rezerwy. Ostatecznie „Kujawiak” został skreślony z listy okrętów RP rozkazem Ministra Spraw Wojskowych z dnia 6 kwietnia 1939 roku[6].

W czasie kampanii wrześniowej służył jako pływający zapasowy zbiornik ropy, zakotwiczony w Jamie Kuźnickiej na wysokości Juraty. Działania wojenne przetrwał bez uszkodzeń. Został zdobyty przez Niemców, dalsze jego losy nie są znane (prawdopodobnie został pocięty na złom)[6].

Dowódcy okrętu

  1. kmdr ppor. Michał Przysiecki – 10.02.1921 – wrzesień 1924 r.
  2. kmdr ppor. Adam Mohuczy – październik 1924 – 1925 r.
  3. kpt. mar. Jan Giedroyć – 1925 – 1927 r.
  4. kpt. mar. Władysław Kosianowski – 1927 – 1928 r.
  5. kpt. mar. Aleksander Hulewicz – 1929 r.
  6. kpt. mar. Mikołaj Szemiot – 1929 – 26.05.1930 r.
  7. kpt. mar. Tadeusz Stoklasa – 26.051930 – 24.02.1931 r.
  8. kpt. mar. Anatol Lewicki – 24.02.1931 – sierpień 1932 r.
  9. kpt. mar. Mikołaj Szemiot – 25.04.1932 – 1.12.1932 r.
  10. kpt. mar. Henryk Kłoczkowski – 2.12.1932 – 13.01.1933 r.
  11. kpt. mar. Andrzej Łoś – 14.01.1933 – 13.04.1933 r.
  12.  ? – 14.04.1933 – 2.11.1933 r.
  13. por. mar. Wiktor Łomidze – 3.11.1933 – 1934 r.
  14. kpt. mar. Brunon Jabłoński – maj 1934 – 16.12.1934 r.
  15. por. mar. Bolesław Porydzaj – 16.12.1934 – ?
  16. 1937 – 10 grudnia – II rezerwa i jako okręt-cel i tender dla okrętów podwodnych
  17. por. mar. Józef Wierzchowski – kwiecień 1938 – maj 1938 r.
  18. por. mar. Jerzy Koziołkowski – maj 1938 – 11.07.1938 r.
  19. kpt. mar. Justyn Karpińśki – 11.07.1938 – 9.11.1938 r.
  20. kpt. mar. Jan Grudziński – 10.11.1938 – 13.12.1938 r.
  21. 1939 – 6 kwietnia – skreślony z listy floty i jako zapasowy zbiornik ropy.
  1. Torpedoboot 1916 (ang.). german-navy.de. [dostęp 2012-03-09].
  2. a b c d e f Lech Trawicki. Pierwsze 1000 mil. „Morza, Statki i Okręty”. 6/2004. ISSN 1426-529X. 
  3. a b c Marek Twardowski. ORP KASZUB - ofiara pecha czy sabotażu?. „Morza, Statki i Okręty”. 1/2004. ISSN 1426-529X. 
  4. Michał Kochan. Przyznanie i remont torpedowców w Wielkiej Brytanii oraz ich rejs do Polski. „Okręty Wojenne”. 4/2001. ISSN 1231-014X. 
  5. a b c d e f Jan Bartelski. Sprowadzenie poniemieckich torpedowców do Polski. „Morza, Statki i Okręty”. 6/2009. ISSN 1426-529X. 
  6. a b c d Jan Kazimierz Sawicki [red.]: Kadry morskie Rzeczypospolitej. Tom II: Polska Marynarka Wojenna. Cz. 1: Korpus Oficerów 1918−1947. Gdynia: 1996, s. 240. ISBN 83-86703-50-4.

Zobacz też