Poliandria w Tybecie

Szablon:PropozycjaDobregoArtykułu

Tybetanka – córki z rodzin, w których nie było synów, tradycyjnie posiadały szerokie uprawnienia, w tym prawo zawierania matrylokalnego małżeństwa poligynicznego – analogicznie do patrylokalnych małżeństw poliandrycznych, zawieranych przez braci z jedną kobietą, rzadziej ojca z udziałem synów; w gestii kobiety leży utrzymywanie seksualnej równowagi w poliandrycznym małżeństwie, za co jest darzona szacunkiem i poważana[1]

Poliandria w Tybecietybetańska tradycja małżeństwa kilku mężczyzn z jedną kobietą, zwykle w formie związku pomiędzy braćmi i wspólną żoną (tzw. poliandria braterska), albo jako małżeństwo między ojcem i synami a jego następną żoną (tzw. poliandria dwupokoleniowa)[2].

W wyniku aktywnych represji ze strony okupacyjnego rządu Chin wobec przejawów kultury tybetańskiej, w tym poliandrii, praktyka ta została oficjalnie uznana za zjawisko marginalne, obecnie jednak odradza się za sprawą nowych czynników społeczno-gospodarczych i kulturowych[3]. Poliandria jest nadal rozpowszechniona u Tybetańczyków, którzy osiedlili się w Himalajach, poza granicami Chin oraz na obszarach, gdzie panują podobne warunki społeczno-ekonomiczne, np. w Nepalu[4], oraz wśród okolicznych ludów o podobnej kulturze.

Analogiczną, tradycyjną praktyką małżeńską w Tybecie i pobliskich krajach jest poligynia, czyli zawieranie małżeństwa przez matkę i jej córki ze wspólnym mężem (poligynia dwupokoleniowa), lub zawieranie małżeństwa przez siostry ze wspólnym mężem (poligynia siostrzana)[2].

Panujący uprzednio system feudalny zmuszał również do utrzymywania tradycyjnej endogamii we własnej klasie społecznej, a także wśród krewnych.

Reformy wprowadzone po utracie niepodległości Tybetu w latach 1959-60 na rzecz ChRL, wyzwalające chłopów pańszczyźnianych oraz znoszące niewolnictwo, wpłynęły negatywnie na tradycyjny system małżeński: wcześniej podlegli chłopi klas du-jung i mi-bo, jako pierwsi zaczęli masowo unikać małżeństw poligamicznych, które i tak pośród nich zdarzały się rzadziej niż monogamiczne, występując tylko w bogatszych rodzinach, z powodów gospodarczych. W związku z polityką kontroli urodzin władze chińskie zabroniły tradycyjnych małżeństw, wprowadzając nowe prawo rodzinne i delegalizując rozpowszechniony system wieloosobowego związku cywilnego, drastycznie zmieniając w ten sposób struktury społeczne Tybetu. Tym niemniej, poliandria braterska stała się najpopularniejszą formą małżeństwa wśród bogatszych chłopów, szczególnie w latach bezpośrednio po zniesieniu maoizmu w chińskiej polityce gospodarczej[5].

Przyczyny poliandrii

Przeprowadzone badania antropologiczne, które miały na celu wyjaśnienie zjawiska poliandrii w Tybecie, a szczególnie najczęściej spotykanej odmiany, czyli poliandrii braterskiej, doprowadziły do wysunięcia różnych hipotez. Dwie najczęściej spotykane w literaturze antropologicznej hipotezy:

  • Zaburzenie proporcji liczby kobiet w stosunku do mężczyzn, jako rezultat domniemanej, nagminnej praktyki dzieciobójstwa żeńskich noworodków w Tybecie. Wprowadzenie poliandrii zażegnało problem niedoboru kobiet, pozwalając na małżeństwa kilku mężczyzn z jedną kobietą.
  • Potrzeba ograniczenia przyrostu naturalnego w każdym nowym pokoleniu, aby zapobiec przeludnieniu i pojawieniu się głodu, podyktowana specyficznymi warunkami naturalnymi Tybetu - ziemia uprawna jest skąpa i mało płodna ze względu na wysokość n.p.m. Poliandrię przyjęto w celu uchronienia się przed głodem.

Antropolog Melvyn Goldstein zakwestionował obydwa wyjaśnienia. Według Goldsteina praktyka zabijania żeńskich noworodków nigdy nie zadomowiła się w Tybecie, zaś kobiety w tybetańskim społeczeństwie zawsze korzystały z wielu praw. W literaturze dotyczącej tego regionu nie znaleziono informacji demograficznych, które popierałyby pierwszą hipotezę, np. wzmianek o względnym niedoborze kobiet. Podważył także drugą teorię, dowodząc, że poliandria występuje głównie w rodzinach posiadaczy ziemskich, a nie wśród najuboższych warstw społecznych, gdzie prawdopodobieństwo głodu jest najwyższe. Melvyn Goldstein zaproponował wytłumaczenie praktykowania poliandrii uwarstwieniem społecznym Tybetu, albowiem struktury rodzinne i małżeńskie stanowiły ścisłe odzwierciedlenie miejscowej organizacji społecznej o wyraźnie zdefiniowanych klasach, co uniemożliwiało pozyskanie nowej ziemi rolnej. Potrzeba zachowania w posiadaniu ziemi, którą dana rodzina miała od wielu pokoleń oraz konieczność osiągnięcia maksymalnej wydajności pracy na mało żyznej glebie, poprzez zaangażowanie wszystkich mężczyzn w danej rodzinie, uwarunkowały rozpowszechnienie poliandrii[6] (nie dotyczyło mnichów zamieszkałych osobno w klasztorach).

Warstwy społeczne i struktura rodzinna

Tradycyjna organizacja społeczna w Tybecie miała cechy feudalne - ziemie rolne należały do arystokratycznych rodzin, organizacji religijnych i władz centralnych. Podział tych ziem był w gestii ich właścicieli.
Społeczeństwo tybetańskie dzieliło się na:

  • ger-ba - arystokratycznych panów
  • mi-ser - chłopów pańszczyźnianych

Przynależność do tych klas była dziedziczna, również powiązania pomiędzy panami i chłopami były dziedziczne.
Chłopi byli dalej zróżnicowani na trzy klasy, mianowicie:

  • tre-ba
  • du-jung
  • mi-bo

Tre-ba, których było najmniej, zajmowali uprzywilejowaną pozycję polityczną i gospodarczą wśród chłopów[7].

Tre-ba

Tre-ba mieszkali w "zakładowych jednostkach rodzinnych" (ang.: corporate family units) i dziedzicznie posiadali wielkie połacie ziemi, nadane im prawnie przez ich panów. W zamian musieli płacić podatki (tre-ba dosłownie znaczy "podatnik") i odbywali pańszczyznę w formie pracy ludzkiej i zwierzęcej. Melvyn Goldstein przedstawił tę "zakładowość" następująco:

Tre-ba zorganizowani byli w zakładowe jednostki rodzinne o określonych nazwach, którym nadano dziedzicznie duże połacie ziemi rolnej z ręki arystokratycznych panów. Te jednostki rodzinne posiadały tytuł własności do swojej ziemi, i o ile wywiązywały się ze swoich zobowiązań podatkowych, nie podlegały ewikcji. Z drugiej strony, te jednostki rodzinne były związane ze swoją ziemią bez prawa odejścia. A zobowiązania tre-ba wobec swojego pana (lub panów) były wielorakie i było ich dużo, w tym praca pańszczyźniana, ludzka i zwierzęca, jak i różnego rodzaju podatki w formie usług, dóbr i pieniędzy. Podatek w formie pracy zwierzęcej był szczególnie uciążliwym, ponieważ wymagał od rodziny tre-ba utrzymywania w gotowości zwierząt jucznych i wierzchowych, osłów i koni, i bycia z nimi w pogotowiu do wykonania zadań komunikacyjnych, do miejsc odległych o nawet 15 mil, tam i z powrotem. To zobowiązanie wymagało wielkich nadwyżek bogactwa (utrzymywanie tych zwierząt i potrzebnych ludzi do pomocy), stanowiąc obciążenie podatkowe wymagane z tytułu tre-ba. Także, tre-ba posiadali dziedzicznie sporo ziemi, lecz w zamian świadczyli ciężkie podatki.

(Tre-ba were organized into named corporate family units which hereditarily held sizable amounts of agricultural land from their lord. These family units held written title to their land and could not be evicted so long as they fulfilled specified obligations. On the other hand, however, they were tied to their land and were unable unilaterally and permanently to leave it. The tre-ba obligations to their lord (or lords) were very extensive, including wideranging corvée services in the form of human and animal labor as well as a variety of taxes in kind and money. The animal labor tax was particularly burdensome because it required the tre-ba families to maintain carrying and riding animals, such as donkeys and horses, and be prepared at any time to accompany their animals to the next communication station about 15 miles away and back. This obligation required substantial surplus wealth (for maintaining these animals and the people who looked after them) and was a tax obligation only for the tre-ba status. The tre-ba, therefore, hereditarily held considerable amounts of land but reciprocally had heavy tax responsibilities.)[8]

Mimo tych zobowiązań żyło im się zazwyczaj dobrze. Ten dobrobyt zależał od skutecznej uprawy ziemi, a uwarunkowania glebowo-klimatyczne wykluczały pozyskanie nowej. W związku z tym całokształt struktury rodzinnej i systemu zawierania małżeństw, a także systemu dzierżawy w przypadkach, kiedy nie starczało rodzinnych rąk do pracy, podporządkowano tej kwestii, co spowodowało dalsze uwarstwienie społeczne[8].

U tre-ba strukturę rodzinną i zawieranie małżeństw cechowały dwie podstawowe zasady:

  • zakładowa rodzina-trzon i
  • zasada jednego małżeństwa.

"Rodzina-trzon" (ang.: "monomarital stem family") to taka, gdzie dziecko zamężne jest nierozerwalnie związane ze wspólnym gospodarstwem domowym jego miejsca urodzenia. W Tybecie zazwyczaj odnosi się to do synów, bowiem tradycyjnie przeważa zasada patrylokalności. Natomiast zgodnie z zasadą jednego małżeństwa w każdym pokoleniu, jedno i tylko jedno małżeństwo jest dozwolone pośród braci, a dzieci z takiego małżeństwa są pełnoprawnymi członkami jednostki rodzinnej[9].

Rodzinna organizacja tre-ba oparta na tych dwu zasadach zapobiega dalszemu dzieleniu ziemi. Sytuacja, w której zaistniałoby w rodzinie pokolenie z dwoma lub więcej spowinowaconymi rodzinami (dwie żony, lub więcej), jest postrzegana jako niestabilna[10], podatna na poważne konflikty grożące podziałem zakładowej ziemi. Wprawdzie dziedziczenie ziemi rodzinnej w Tybecie oparte na starszeństwie spokrewnionych mężczyzn wskazywało na podział ziemi pomiędzy braćmi w każdym pokoleniu, jednak tę zasadę ignorowano powszechnie, w celu zabezpieczenia zakładowej jednostki. Głównym powodem przemawiającym za zachowaniem ziemi niepodzielonej, był fakt, że dziedziczny podatek odnosił się do całej jednostki, bez względu na liczbę pracujących. Poligamia zatem powstała jako rozwiązanie zapobiegające podziałowi ziemi i zwiększonemu opodatkowaniu jednostki[11].

Poliandria braterska dwu braci i jednej kobiety miała miejsce częściej niż trzech czy czterech mężczyzn i jednej kobiety z uwagi na konfliktowość takich związków i postrzeganą korzyść zbliżonego wieku braci-współmażonków. Stosowano różne metody aby pomniejszyć liczbę braci uczestniczących w gospodarstwie domowym, m.in. przez przeznaczenie jednego na mnicha zachowującego celibat lub oddanie syna do adopcji do matrylokalnego zamieszkiwania u rodziny bezdzietnej czy pozbawionej syna[12].

W rodzinach tre-ba małżeństwa poliandryczne przeważały; poligynicznych było mniej. Dwupokoleniowa poliandria miała miejsce rzadziej, a z uwagi na zapobieganie podziałowi ziemi, pospolitość synów i "zakładowość" jednostki rodzinnej, monogamiczne występowały bardzo rzadko[13].

Abo

W jedno-małżeńskich rodzinach-trzonach, głowę rodziny i osobę decydującą we wszystkich sprawach, nazywano trong bey abo (lub po prostu abo). Abo zarządza mieniem gospodarstwa domowego, jest zawsze mężczyzną, i prawie zawsze najstarszym z pokolenia u władzy. Czasami młodszy brat funkcjonuje w roli abo gdy najstarszy mężczyzna nie jest już w stanie podołać tym obowiązkom.

Du-jung

Nazwą du-jung określa sie podległych chłopów, którzy uprawiają indywidualnie małe pola (du-jung, dosłownie "mały dym", tj. "mały gospodarz"[8]), podlegające osobie, a nie rodzinie (inaczej od przypadku ziemi rodzin tre-ba, gdzie ziemia stanowiła mienie zakładu rodzinnego). Reguły spadkowe dla du-jung różniły się znacznie od tych dla tre-ba, bowiem człowiek klasy du-jung nie miał gwarancji przekazania swojego majątku synowi. To jego pan, prawdziwy posiadacz tej ziemi, decydował o sprawach spadkowych. W porównaniu z tre-ba du-jung miał jednak znacznie lżejsze zobowiązania podatkowe, tylko w postaci pracy pańszczyźnianej dla swojego pana. Te zobowiązania, odmiennie od tre-ba, miał tylko indywidualny du-jung, nigdy jego rodzina dziedzicznie.

Struktura rodzinna du-jung, odmiennie od tre-ba, nacechowana była brakiem zakładowych jednostek ziemno-rodzinnych, z uwagi na nieposiadanie ziemi. Żeniący się syn często tworzył odrębne gospodarstwo domowe, po parcelacji istniejącego. Gdy tre-ba wchodzili w małżeństwo z powodu planowania gospodarczego, motywowani zachowaniem rodzinnej jednostki ziemnej, małżeństwa pośród du-jung miały zazwyczaj motywacje emocjonalne ("z miłości"), będąc prawie zawsze monogamiczne. Stosunkowo rzadkie przypadki poliandrii wśród du-jung miały miejsce tylko w bogatych rodzinach[14].

Mi-bo

Mi-bo (dosłownie "ludzka dzierżawa") nie podlegali przywiązaniu do ziemi czy dziedzicznym obligacjom rodzinnym na rzecz swoich panów, i nie posiadali praw ziemskich. W przeciwieństwie do tre-ba i du-jung mieli wolność przemieszczania się, pomimo więzi ze swoimi panami (a pracowali przede wszystkim dla tre-ba). Dzierżawili swoje grunty od rodzin tre-ba i w ramach zapłaty podejmowali pracę na rzecz tych rodzin. Jak du-jung, mi-bo władali swoim mieniem indywidualnie, bez przekazywania go w spadku[11].

Poliandria braterska

Jest to tradycyjna forma małżeństwa faworyzowana obecnie na wsi, poprzednio często spotykana wśród tre-ba. Małżeństwa te zawsze aranżowali rodzice, jeszcze we wczesnym dzieciństwie przyszłych małżonków. Ponieważ o małżeństwach tre-ba decydowały względy polepszenia bytu rodziny, preferencje małżonków nie były brane pod uwagę (obecnie ostre sprzeciwy starszych dzieci są zazwyczaj uwzględniane). W poliandrycznej rodzinie spowinowaconej, najstarszy brat był abo. Ale wszyscy bracia pracowali pospołu, na równi, i posiadali te same uprawnienia seksualne co do wspólnej żony, która musiała ich traktować tak samo[15].

Wszystkie dzieci były traktowane tak samo, a ich "ojciec" był zobowiązany nie faworyzować żadnego z nich, nawet wiedząc, które począł, jako że biologiczne ojcostwo nigdy nie było (i nadal nie jest) w Tybecie uważane za ważne. Podobnie, dzieci traktowały wszystkich swoich wujków jak swoich ojców, unikając traktowania pokolenia starszego na zasadzie "tata/mama i wszyscy inni", nawet wiedząc czyimi potomkami są. Wyróżnienie najstarszego brata, owszem, ma miejsce w formie grzecznościowego adresu związanego z przewodniczeniem rodzinie, lecz bez względu na rzeczywiste ojcostwo zwracającego się dziecka[16].

Rozwód (ze strony jednego z braci) nie stanowił problemu. Niezadowoleni bracia w małżeństwie poliandrycznym mogli swobodnie opuścić domostwo[16]. Małżeństwa poliandryczne cechowały napięcia i konflikty na różnym tle, np. młodszy brat kwestionujący autorytet najstarszego, lub, czasami, faworytyzm seksualny ze strony żony, szczególnie w przypadku dużych różnic wiekowych pomiędzy braćmi[10]. Dochodzi nawet do rozpadu domostw i dzielenia mienia i dzieci - wtedy córki zazwyczaj pozostają z matką. Natomiast zamężne kobiety z dziećmi prawie nigdy nie opuszczają domostw, a owdowiałe kobiety z dziećmi zawsze powracają do domostwa, w którym się urodziły[17].

Obecnie poliandria braterska jest najpopularniejszą formą małżeństwa na tybetańskiej wsi, nie dlatego, że jest darzona sentymentem czy uważana za rozwiązanie łatwe, lecz ponieważ jest ekonomicznie korzystna. W innym ekonomicznym uwarunkowaniu (np. na uchodźstwie w zurbanizowanych Indiach, bez czynnika unikania podziału ziemi), zanika ona na rzecz monogamii[18].

Poligynia siostrzana

Analogiczny do poliandrii braterskiej, choć znacznie rzadszy rodzaj małżeństwa, to poligynia siostrzana. W rodzinie gdzie dzieci stanowią wyłącznie córki, siostrzane małżeństwa poligyniczne stanowią preferowany wybór. Wg tradycyjnych zasad spadkowych uprawnienia do ziemi stanowiły domenę mężczyzn. Lecz tam, gdzie mężczyzn brakowało, córki miały prawa do ziemi zakładowej (obecnie rodzinnej). Konsekwentnie, aby utrzymać niepodzieloną ziemię, córki wspólnie zawierają związek małżeński z panem młodym, który wprowadza się do nich na zasadzie matrylokalności (zamiast zwyczajowej zasady patrylokalności, gdzie panny młode wprowadzają się do rodziny męża), stając się uprawnionym członkiem ich rodziny.

Poligamia dwupokoleniowa

Dwupokoleniowa poligamia ma miejsce jako zastosowanie zasady jednego małżeństwa. Np. w rodzinie gdzie umarła matka nim syn się ożenił, jeżeli wdowiec ożeni się ponownie, zamiast utworzenia dwu spowinowaconych rodzin, co doprowadziłoby do podziału ziemi rodzinnej, ma zastosowanie poliandria dwupokoleniowa, gdzie ojciec i syn angażują się we współmałżeństwo z jedną kobietą, co pozwala zachować niepodzieloną jednostkę ziemi. Z drugiej strony, np. gdy kobieta bez syna owdowieje, współmałżeństwo poligyniczne z udziałem jej córki (poligynia dwupokoleniowa), także prowadzi do zachowania niepodzielonej jednostki ziemi.

Źródła

  1. Jiao, Ben. 2001. Socio-economic and Cultural Factors Underlying the Contemporary Revival of Fraternal Polyandry in Tibet (Czynniki społeczno-gospodarcze i kulturowe cechujące współczesne odrodzenie się poliandrii braterskiej w Tybecie), PhD dissertation (praca doktorska), Department of Anthropology, Case Western Reserve University, Cleveland, USA, str. 198. Link sprawdzony 2008-02-17. (ang.)
  2. a b Jiao, Ben. 2001. str 4-5.
  3. Jiao, Ben. 2001. str. xi.
  4. Levine, Nancy E. 1988. The Dynamics of Polyandry: Kinship, Domesticity and Population on the Tibetan Border, Chicago, USA: wydawnictwo University of Chicago Press. 309 stron. ISBN 0-226475697. str. 171.
  5. Jiao, Ben. 2001. str. 162.
  6. Jiao, Ben. 2001. str. xii.
  7. Jiao, Ben. 2001. str 53-54.
  8. a b c Goldstein, Melvyn C. 1971. "Stratification, Polyandry, and Family Structure in Central Tibet", Southwestern Journal of Anthropology, 27(1): 64-74, str. 66. Link sprawdzony 2008-02-17. (ang.)
  9. Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 68.
  10. a b Goldstein, Melvyn C. 1987. "When Brothers Share a Wife", Natural History, 96(3):109-112, str. 110. Link sprawdzony 2008-02-18. (ang.)
  11. a b Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 67.
  12. Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 69.
  13. Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 70-71.
  14. Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 72.
  15. Jiao, Ben. 2001. str. 25.
  16. a b Goldstein, Melvyn C. 1987. str. 109.
  17. Levine, Nancy E., & Silk, Joan. 1997. "Why Polyandry Fails: Sources of Instability in Polyandrous Marriages", Current Anthropology, 38(3): 375–398, str. 386. (czerwiec 1997). Link sprawdzony 2008-02-18. (ang.)
  18. Goldstein, Melvyn C. 1971. str. 73.

Linki zewnętrzne