Zbrodnie niemieckie w rejonie placu Teatralnego w Warszawie (1944)

Ciało jednej z ofiar masowych egzekucji przeprowadzanych w ruinach Opery

Egzekucje w ruinach Opery Narodowej - masowe mordy na mieszkańcach Śródmieścia Północnego dokonywane przez oddziały SS i Wehrmachtu w trakcie tłumienia powstania warszawskiego. W zbiorowych egzekucjach, które w dniach 8-10 sierpnia 1944 r. miały miejsce w ruinach Opery Narodowej oraz okolicach Placu Teatralnego zginęło kilkuset warszawiaków.

Egzekucje w ruinach Opery

6 sierpnia oddziały niemieckiej Grupy Bojowej "Reinefarth" przebijając się przez Wolę i Śródmieście Północne dotarły do Ogrodu Saskiego i oblężonego przez powstańców Pałacu Brühla. Niemcy osiągnęli w ten sposób swój pierwszy cel, którym było nawiązanie kontaktu z odciętą od dnia wybuchu powstania dzielnicą rządową i przebywającymi w niej gubernatorem Fischerem i generałem Stahelem. Siły Reinefartha rozpoczęły teraz natarcie na zajęty przez powstańców Ratusz i Pałac Blanka, co miało być wstępem do generalnego szturmu na Stare Miasto[1].

Wschodni kolaboranci ostrzeliwują pozycje powstańców zza kolumnady Teatru Wielkiego

Działaniom wojsk niemieckich towarzyszyły masowe zbrodnie wobec ludności cywilnej. 7 sierpnia w okolice Placu Teatralnego przerzucone zostały dwa bataliony SS należące do osławionej brygady Dirlewangera. Jeszcze tego samego dnia SS-mani przystąpili do wypędzania polskiej ludności cywilnej z budynków mieszkalnych znajdujących się w pobliżu Placu Teatralnego, to jest z rejonu ulic Trębackiej, Focha, Krakowskiego Przedmieścia, Wierzbowej, Senatorskiej, Fredry i Alberta[2]. Wypędzanie kontynuowano w następnych dniach. W trakcie wysiedlania ludności systematycznie podpalano kamienice, a chorych i niedołężnych zabijano zazwyczaj na miejscu. Zdolną do marszu ludność spędzano natomiast na Plac Piłsudskiego lub do Ogrodu Saskiego, gdzie formowano kolumny marszowe, a następnie – wśród szykan, bicia, gwałtów i grabieży – pędzono cywilów w kierunku Woli, a stamtąd do obozu przejściowego w Pruszkowie[3][4]. Część cywilów (zarówno mężczyzn, jak i kobiety) zatrzymywano celem wykorzystania w charakterze "żywych tarcz" bądź do pracy przy budowie niemieckich umocnień lub przy rozbieraniu powstańczych barykad[3].

Kilkuset zatrzymanych mężczyzn dirlewangerowcy umieścili w ruinach spalonego we wrześniu 1939 r. gmachu Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. W dniach 8 i 9 sierpnia 1944 r. owi mężczyźni w liczbie około 350 osób zostali rozstrzelani przez SS-manów[5][6]. Z zeznań ocalałych świadków wynika, iż ofiary były spędzane do lóż znajdujących się na górnych piętrach Opery, po czym mordowane strzałami w tył głowy i zrzucane na scenę bądź widownię[7]. Po dokonaniu zbrodni Niemcy spalili ciała zamordowanych. Po wojnie udało się ustalić nazwiska jedynie 33 ofiar masakry[5].

"Żywe tarcze"

Powstanie warszawskie, Niemcy koło Teatru Wielkiego

Cywile pochwyceni przez Niemców w okolicach Placu Teatralnego byli nagminnie wykorzystywani w charakterze "żywych tarcz" i zmuszani do osłaniania własnymi ciałami niemieckich natarć na powstańcze barykady[8]. Między innymi, 8 sierpnia 1944 r. pod osłoną pędzonego z Opery tłumu kobiet polskich z dziećmi, Niemcy wykonali uderzenie w kierunku ulicy Bielańskiej i Ratusza. Atak załamał się w ogniu bocznym powstańców, a większość zakładników zdołała dzięki pomocy AK-owców schronić się na terenie opanowanym przez Polaków. Mimo tego wiele kobiet poniosło śmierć podczas wymiany ognia. Te same praktyki SS-mani i żołnierze Wehrmachtu stosowali również w następnych dniach[9].

Ponadto, polscy cywile byli zmuszani przez Niemców do wykonywania prac na pierwszej linii frontu oraz do osłaniania strzelców[9]. Zdarzyło się nawet, iż Niemcy stworzyli ludzki łańcuch złożony z ok. 50 mężczyzn powiązanych między sobą drutem za ręce, spoza którego ostrzeliwali pozycje powstańców przy ul. Żabiej[10].

Masakry na ulicach Koziej i Senatorskiej

Pamiątkowa tablica przy ul. Koziej.

Ruiny Opery nie były jednak jedynym miejscem, gdzie w tych dniach masowo rozstrzeliwano polskich cywilów. 7 sierpnia w godzinach popołudniowych dirlewangerowcy zajęli Szpital Maltański przy ulicy Senatorskiej, gdzie zamordowali kilkanaście osób. SS-mani nakazali następnie bezzwłocznie ewakuować szpital i podpalili jeden z pawilonów. Interwencja niemieckich pacjentów zapobiegła jednak rzezi i po pewnym czasie dirlewangerowcy wycofali się z powrotem do Ogrodu Saskiego[11]. Wkrótce wrócili jednak, aby dokończyć wypędzania mieszkańców domów przy Senatorskiej[3]. W kościele św. Antoniego, gdzie schroniły się tłumy cywilów (w tym część pacjentów Szpitala Maltańskiego) zamordowali w co najmniej trzech egzekucjach około 110 osób (8-10 sierpnia). Wielu innych mieszkańców Senatorskiej, w tym proboszcza Antoniego Trzeciaka, zamordowano podczas marszu w kierunku Woli[12].

Z kolei 10 sierpnia Niemcy spędzili stu kilkunastu mężczyzn i chłopców[13] na podwórze hotelu "Saskiego" przy ulicy Koziej, których wyprowadzając kolejno dziesiątkami rozstrzelali w sieniach budynku bądź na jego wyższych kondygnacjach. Po zakończeniu egzekucji żołnierze dobijali jeszcze żyjących, po czym spalili zwłoki[14][15].

Ponadto do serii mniejszych egzekucji, w których ginęło jednorazowo od kilku do kilkudziesięciu osób doszło w dniach 8-10 sierpnia na ulicach: Alberta (obecnie Niecała)[16] i Trębackiej[17]. Cywilów mordowano również w Ogrodzie Saskim, gdzie 8 sierpnia zginęło m.in. około 30 chłopców z Zakładu Poprawczego księży Michalitów ze Strugi oraz 3-4 księży - ich wychowawców[18].

Zobacz też

  1. Adam Borkiewicz, Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej, Instytut wydawniczy PAX, Warszawa 1969 r., str. 162
  2. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. t.1. Warszawa: PWN, 1980, s. 425 i 427.
  3. a b c Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie.... op.cit., s. 429.
  4. Stanisław Podlewski: Przemarsz przez piekło. Warszawa: wydawnictwo Alfa, 1994.
  5. a b Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994, s. 163–164.
  6. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie.... op.cit., s. 430.
  7. zeznanie Jerzego Szajkowskiego za: Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962, s. 170-171.
  8. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie.... op.cit., s. 426.
  9. a b Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie..., op,cit. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969, s. 151.
  10. zeznanie Jadwigi Kwiatkowskiej za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 158.
  11. Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie.... op.cit., s. 428.
  12. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 145.
  13. Mieszkańców domów przy Koziej 3 i 5 oraz Focha 1, 6, 8 i 10.
  14. zeznanie Janusza Wnykowskiego za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 154-156.
  15. zeznanie Dominika Baliasa za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 173.
  16. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 13-14.
  17. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 165.
  18. Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. op.cit., s. 111.

Bibliografia

  • Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie. Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1969.
  • Szymon Datner: Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach). Warszawa: wydawnictwo MON, 1962.
  • Maja Motyl, Stanisław Rutkowski: Powstanie Warszawskie – rejestr miejsc i faktów zbrodni. Warszawa: GKBZpNP-IPN, 1994.
  • Stanisław Podlewski: Przemarsz przez piekło t. 1. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 1957.
  • Antoni Przygoński: Powstanie warszawskie w sierpniu 1944 r. t.1. Warszawa: PWN, 1980.